Na zakręcie w Lesie Kabackim

To już tradycja. Zawody o Grand Prix Warszawy rozpoczynają się, nim nastanie kalendarzowa wiosna. Zima broni się jeszcze chłodem, czasem śniegiem z deszczem i kałużami. Nic to… Przez Las Kabacki ciągnie peleton biegaczy spragnionych wspólnego radzenia sobie z zimnem i błotem, sprawdzania efektów zimowych treningów i cieszenia się „Kabatami”. Tym razem, atmosferę biegu podglądaliśmy na skrzyżowaniu leśnych dróg. Trochę lekkiego zbiegania, początek małego podbiegu, niewielkie kałuże, zakręt – nieco zabłocony szósty kilometr trasy.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.