Pułtusk i DYMNO 2008

Stary, dostojny Pułtusk tym razem przyjął wszystkich chętnych do pobiegania, pojeżdżenia, wiosłowania, a wszystko to “na orientację”. Zawodnicy odwiedzili podwórzec Domu Polonii witający ich różami, kanały wokół miasta przypominające holenderskie miasteczka, krętą Narew i Puszczę Białą - z gęstymi krzakami, błotem, piaszczystymi drogami, ale i pięknym lasem. Niektórzy finiszowali o zmroku mimo, że startowali raniutko. Takie było, jest i będzie DYMNO. A Pułtusk był, jest i będzie piekny. Wrócimy tu.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.