Niedzielne nawigowanie w Powsinie

Niby zima, a słońce świeciło jakby wiosennie. Zresztą niektóre gałązki wyglądały prawie kwietniowo. Tak było na początku lutego w Powsinie, niewielkim parku leśnym przytulonym z jednej strony do Lasu Kabackiego, a z drugiej – do Ogrodu Botanicznego. Tu jeszcze Warszawa nie dotarła ze swoim stołecznym gwarem. Trochę górek, trochę krzaków, plątanina ścieżek i historycznych okopów. Doskonałe miejsce do sprinterskich biegów na orientację. W Powsinie zawsze jest miło pobiegać…

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.