Podkarpackie napieranie

Przez cały długi weekend majowy, na dwóch trasach Rajdu 360* walczyło kilkanaście zespołów. Nie było lekko - nieprzerwanie, przez trzy doby jeżdżono rowerami, na rolkach, pływano kajakami i pokonywano biegiem dziesiątki kilometrów. Trasę wyznaczały punkty kontrolne i, żeby się nie zanudzić - wykonywano zadania specjalne, głównie linowe. To wszystko, w starym Przemyślu i jego okolicach - pięknych i pełnych pamiątek historycznych. Aż szkoda, że to spotkanie miłośników rajdów przygodowych przeszło do historii…

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.