Szczawnickie wielkie bieganie

Jeżeli koniec kwietnia za pasem i jesteśmy w okolicach Szczawnicy, to czeka na nas poważne górskie bieganie. Na nas, czyli na zawodników, kibiców i organizatorów. A takiego biegania, z roku na rok, coraz więcej. Zeszłoroczna dycha (Hardy Rolling) i maraton (Wielka Prehyba) zyskały kolejnego zacnego kolegę - Niepokornego Mnicha, czyli ultramatraton na dystansie 94 kilometrów. Po górach polskich i słowackich… w chmurach, mgle i deszczu…. błocie i kamieniach… bardzo mocne bieganie, bardzo… Fotoreportaż, to próba uchwycenia atmosfery zawodów w rejonie Obidzy, gdzie kilometrowy licznik ultramaratonu wskazywał liczbę 44, a maratonu - 22. Do zobaczenia za rok!

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.