Koło Otwocka po śniegu

Główną atrakcją kolejnych biegów górskich w Otwocku był śnieg; tak ze dwadzieścia centymetrów; pod nogami mieszał się z piachem i nie pozwalał się porządnie rozpędzić. Ale był ładny - szczególnie w połączeniu z brzóskami na wydmie. Słońce też świeciło ładnie; I wiatr był na podbiegach - chłodził i przeszkadzał. Za trzy tygodnie znowu bieganie po Łysej Górze…

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.