Inauguracja

Nie ma to, jak popróbować czegoś znanego i sprawdzonego. Pachnie nowością, a nie onieśmiela. Ekipa Team’u 360 (znamy, znamy) oraz Otwockiego Klubu Sportowego (znamy, znamy) zorganizowała cykl biegów górskich (znamy, znamy) w okolicach Łysej Góry (po niej samej, zresztą też) w Otwocku (znamy, znamy). Ta składanka ułożyła się we, wcale udane, zawody. Pogoda dla biegaczy, trasa jakoś tam przebieżna (jakkolwiek można by nazwać śnieg zmieszany z piachem), tyle podbiegania, co zbiegów, pyszny żurek, konferansjer w wysokiej formie, opieka medyczna też - jest dobrze, moi Drodzy. Chwalę i polecam…

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.