Między dwudziestym piątym, a dwudziestym dziewiątym kilometrem

Kolumna 34. Maratonu Warszawskiego to widok godny najlepszych obiektywów. Otoczenie biegu stworzyły tu rezerwat natoliński i ursynowskie osiedla. Do klimatu imprezy pięknie dołożyli się wierni kibice i zapracowani wolontariusze. Głównym bohaterami reportażu są jednak maratończycy, na których, już po tej sesji, czekały najtrudniejsze kilometry trasy; trzydziesty i dalsze…

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.