Gliwice, Gliwice…

Rajd miejski 360 stopni po raz drugi w Gliwicach… Szerzej? Było wspaniale: frekwencja niebywała (w liczbie startujących, kibiców, mediów, oklasków i wiwatów), brak potknięć organizacyjnych, pogoda OK. Reportaż w stylu kalejdoskopowym, tzn. wszystko naraz i to pomieszane na kolorowo… Ale na początku jest odprawa techniczna, a na końcu - nagrody i podsumowanie. Czyli porządek i pełna satysfakcja; jak to na imprezach Teamu 360 stopni było, jest i będzie.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.