32 raz w Warszawie

Numer 4570… miałem z nim poprawiać zeszłoroczny wynik; niestety, kontuzja przeniosła do historii moje trzymiesięczne przygotowania… tak więc zaliczyłem maraton w towarzystwie aparatu fotograficznego, a ten fotoreportaż ma dla mnie nieco gorzki smak… 32 Warszawski w obiektywie niedoszłego maratończyka…

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.